|
|
2008-11-17
Kropelki
|
Czasem słychać jak pękają
kropelki.
I słychać (troszkę) jak krzyczą
przy tym.
A potem słychać jak przeźroczyste spływają
flaczki.
I tak przy każdym większym, zmasowanym
ataku,
Możesz usłyszeć jakim wiatr jest
psychopatą.
Bo on tak lubi nimi rzucać
w okna
Przestraszonych, małych (jak kropelki)
ludzi.
|
|
Komentarzy:
4
|
|
2008-06-04
Komary
|
Już się zaczęło, już gryzą komary Oj, jak Cię bardzo wołam! Oj, jak bardzo nie słyszysz!
Zanosi się na depilację mózgu Na późniejsze: -zarastanie -odrastanie -wrastanie Piętnaście tysięcy razy zanosi się na depilację mózgu Na późniejsze: -zarastanie -odrastanie -wrastanie
Krzywo patrzą biedronki Bo im zlizałeś wszystkie kropeczki Krzywo patrzą stonki Bo im zlizałeś wszystkie paseczki Krzywo patrzą na Ciebie mężczyźni Bo wylizałeś im wszystkie cipeczki LoL32
|
|
Komentarzy:
6
|
|
2008-04-04
10 godzin frajdy
|
1 godzina - umierasz 2 godzina - umierasz 3 godzina - umierasz 4 godzina - umierasz 5 godzina - umierasz 6 godzina - umierasz 7 godzina - umierasz 8 godzina - umierasz 9 godzina - umierasz 10 godzina - umarłeś
Cóż za ulga.
|
|
Komentarzy:
6
|
|
2008-03-26
Zjedli
|
Przyszliśmy wszyscy do salonu. Było ciemno i duszno. Połowa wyciągnęła,druga połowa otworzyła. Było miło i w pośpiechu. Włosów dużo leżało na dywanie. Dywan był miękki. Wielkie usta całowały większe,gumowe. Było głośno i mokro. Paliły się papierosy,a dym zieleniał. Było lepko. Aż wreszcie pękła mi głowa.
Wszyscy robiliśmy lody W różnych smakach.
Smacznego.
|
|
Komentarzy:
11
|
|
2008-02-05
Śpij
|
O! O! O! Popatrz Słonko! Wrzucamy cztery mrówki Do kieliszka. Zegarek tyka, Kończy się czas. Po niebie, wysoko Leci czarownica Umieramy, Słonko? Wybuchła bomba, Zegarowa Koniec. Już po Słonku, Dzień się skończył.
Jeszcze Ci pożyczę szczęścia w łóżku na noc.
|
|
Komentarzy:
6
|
|
2007-12-13
ha!
|
Urosła mi narośl na oku I zachorował ząb Tak sobie powoli umieram Z głodu i braku snu
Wszywam złote paciorki Wszywam i wrzucam do wora Wyciągasz z głowy mej taśmę Owijasz nią sobie brzuch
Uciekasz bez butów po ścianie Spierd...asz przed czarnym robakiem Ja nie daje Ci uciec Robak Cię zajda i.. koniec.
Dotykam worka na śmieci (jednak) Zostawiam ręce me w szafie Myśle co dalej robić Lecz myśli mnie tylko pół.
|
|
Komentarzy:
6
|
|
2007-05-31
Z propozycją, z dedykacją, z niedokońcaprawdziwąprawdą
|
Idź, uciekaj ode mnie, JUŻ! Jadłowstręt - najgorsza kara. Cała wina jest Twoja. Zasypiam niespokojnie, no coś Ty! I robie błędy składniowe. I drżą mi usta. I łzy płyną mi po policzkach. Mów, ja słucham. Tu nie chodzi o cierpliwość - to jest sztuka. Ale poczekaj...poczekaj, ja już chyba nie chce słuchać. WYPIERDALAJ. Coś chcesz? WYPIERDALAJ! Zjem wszystkie swoje paznokcie. A jestem tak cicho..nie przeszkadzaj sobie, mów dalej. Nie mam pojęcia jak prawdziwą aktorke doprowadzić do prawdziwego orgazmu. No tak jak Ty! No Ty masz tak samo...CHŁOPCZE. Za takie niewinne kłamstwo mnie nie ukarasz. Delirium.. Coś chcesz ode mnie??? WYPIERDALAJ. |
|
Komentarzy:
8
|
|
2007-03-21
Wieczorem
|
Chodź ze mną, pokaże Ci kwiatki nieładne. Chodź, wytrzemy z kurzów świat cały i kwiatki nieładne. Opowiem Ci do ucha o czterech świnkach. Zjemy po jabłku czerwonym i popijemy błękitnym absyntem. Już tak się spiłeś Kochanku? Tak szybko. . .nie wierze! Udajesz? Udawaj więc dalej, a ja wyciągnę konsekwencje. Spójrz, dookoła milion świec się jarzy, firanki płoną. Ty głupkowato cały czas się śmiejesz! Jakby to śmieszne było, że zaraz umrzemy! Nie wiem jak Ty, ale ja już idę spać. W dupie mam ten pokaz. |
|
Komentarzy:
8
|
|
2007-01-16
Miło patrzeć, jak miło się patrzy
|
Widzenie samo w sobie umiera co czas jakiś. Umiera od 2 do 40 razy na minutę. Jak reanimować widzenie i jak je następnie rehabilitować? Ogólnie rzecz biorąc, bardzo to lubię.. to troszke sadystyczne. Lubię troszke sadystyczność bo dzieje się sadystycznie. Dziś wielki dzień, dziś zmieniam adresata. Umieram dla Ciebie, od 2 do 40 razy na minutę, a Ty NAWET tego nie widzisz! Ale gdy po śmierci, lub zaraz przed nią, patrzysz na mnie tak miło, to tak mi miło, że Tobie miło, że aż nam miło patrzeć. Z tej atmosfery wyniknie dziwność. Ty umrzesz dla mnie, a ja dla Ciebie od 2 do 40 razy na minutę...
|
|
Komentarzy:
10
|
|
2006-11-26
KAŁUŻA
|
Śmierć wielkiej kałuży nadeszła spodziewanie..w pogodzie zapowiedzieli poprawę pogody. Nikt wcześniej nie współczuł kałuży rychłego zgonu. Dopiero teraz, wieczorem, kiedy wiadomo było, że rano wzejdzie słońce, ludzie zatrzymywali sie obok kałuży i płakali. Kałuża rosła dzięki ich łzom i robiła się jeszcze większa. Tak miną wieczór, a zaraz po nim noc. Rano, gdy słońce już wstało, ludzie zbierali się nad kałużą i wciąż płakali. "To bez sensu"-powiedział jeden ze zgromadzonych-"Ona nigdy nie wyschnie, jak bedziemy nad nią płakać". Wtedy ludzie rozeszli się. Wrócili wieczorem, gdy słońce zaszło. Kałuża już nie żyła. "Jakie to smutne"-powiedziała jedna z kobiet i zaczęła płakać nad pustym miejscem po kałuży. Inni poszli w jej ślady. Powstała kolejna kałuża, która skończyła w ten sam sposób, a po niej następna i następna. DLACZEGO TA HISTORIA JEST NIEMOŻLIWA?
|
|
Komentarzy:
5
|